Coraz wyraźniej widać, że polski system cywilizacyjny – długo wyśmiewany, lekceważony i traktowany jako anachronizm – zaczyna być potwierdzany przez rzeczywistość (vindicated).
To, co miało być „nowoczesne” i „uniwersalne”, pęka. To, co uznawano za prowincjonalne i przestarzałe, okazuje się zaskakująco solidne.
W tej sytuacji coraz pilniejsze staje się pytanie: jaki porządek cywilizacyjny jest dla Polski naprawdę naturalny?
A wraz z nim dwa inne: jaki system władzy i jaki system ekonomiczny rzeczywiście do niego pasują?
Czy modele, które bez większej refleksji zaimportowaliśmy, są z nami kompatybilne? Czy liberalna demokracja w obecnym kształcie odpowiada naszej mentalności i doświadczeniu historycznemu? Czy neoliberalny kapitalizm sprzyja społeczeństwu opartemu na rodzinie, lokalności i trwałych więziach? Czy biurokratyczny etatyzm nie stoi w sprzeczności z naszym instynktem republikańskim i poczuciem podmiotowości?
A może problem nie polega na tym, że nie potrafimy „dogonić Zachodu”, lecz na tym, że próbujemy żyć w systemach cywilizacyjnie nam obcych?
Może nadchodzi moment, by przestać kopiować cudze rozwiązania i zacząć poważnie pytać: jakiego państwa, jakiej gospodarki i jakiego ładu społecznego naprawdę potrzebuje polska cywilizacja?
🇵🇱🇵🇱
@Kristof_Poland
W Polsce musimy się nauczyć, że na świecie są różne cywilizacje – bardzo różne, i że nie zdajemy sobie sprawy z tego jak różne.
I w większości z nich nie mają takiego szczęścia jak my, żeby mieć tak głębokie i zadowalające dla człowieka normalne relacje rodzinne i międzyludzkie.
Wybieranie posłów w wyborach powszechnych daje nam taki Sejm jaki widzimy.
Cyrk, a zarazem przedszkole, i tumaństwo.
Nikt nie jest z tego zadowolony, oprócz naszych wrogów…
Dlatego trzeba to zmienić.
Trzeba wskrzesić nasz system republikański.
Posłów na Sejm powinniśmy wybierać https://t.co/IQZZRK6bfZ
Coraz wyraźniej widać, że polski system cywilizacyjny – długo wyśmiewany, lekceważony i traktowany jako anachronizm – zaczyna być potwierdzany przez rzeczywistość (vindicated).
To, co miało być „nowoczesne” i „uniwersalne”, pęka. To, co uznawano za prowincjonalne i przestarzałe, okazuje się zaskakująco solidne.
W tej sytuacji coraz pilniejsze staje się pytanie: jaki porządek cywilizacyjny jest dla Polski naprawdę naturalny?
A wraz z nim dwa inne: jaki system władzy i jaki system ekonomiczny rzeczywiście do niego pasują?
Czy modele, które bez większej refleksji zaimportowaliśmy, są z nami kompatybilne? Czy liberalna demokracja w obecnym kształcie odpowiada naszej mentalności i doświadczeniu historycznemu? Czy neoliberalny kapitalizm sprzyja społeczeństwu opartemu na rodzinie, lokalności i trwałych więziach? Czy biurokratyczny etatyzm nie stoi w sprzeczności z naszym instynktem republikańskim i poczuciem podmiotowości?
A może problem nie polega na tym, że nie potrafimy „dogonić Zachodu”, lecz na tym, że próbujemy żyć w systemach cywilizacyjnie nam obcych?
Może nadchodzi moment, by przestać kopiować cudze rozwiązania i zacząć poważnie pytać: jakiego państwa, jakiej gospodarki i jakiego ładu społecznego naprawdę potrzebuje polska cywilizacja?
🇵🇱🇵🇱
Coraz wyraźniej widać, że polski system cywilizacyjny – długo wyśmiewany, lekceważony i traktowany jako anachronizm – zaczyna być potwierdzany przez rzeczywistość (vindicated).
To, co miało być „nowoczesne” i „uniwersalne”, pęka. To, co uznawano za prowincjonalne i przestarzałe, okazuje się zaskakująco solidne.
W tej sytuacji coraz pilniejsze staje się pytanie: jaki porządek cywilizacyjny jest dla Polski naprawdę naturalny?
A wraz z nim dwa inne: jaki system władzy i jaki system ekonomiczny rzeczywiście do niego pasują?
Czy modele, które bez większej refleksji zaimportowaliśmy, są z nami kompatybilne? Czy liberalna demokracja w obecnym kształcie odpowiada naszej mentalności i doświadczeniu historycznemu? Czy neoliberalny kapitalizm sprzyja społeczeństwu opartemu na rodzinie, lokalności i trwałych więziach? Czy biurokratyczny etatyzm nie stoi w sprzeczności z naszym instynktem republikańskim i poczuciem podmiotowości?
A może problem nie polega na tym, że nie potrafimy „dogonić Zachodu”, lecz na tym, że próbujemy żyć w systemach cywilizacyjnie nam obcych?
Może nadchodzi moment, by przestać kopiować cudze rozwiązania i zacząć poważnie pytać: jakiego państwa, jakiej gospodarki i jakiego ładu społecznego naprawdę potrzebuje polska cywilizacja?
🇵🇱🇵🇱 ...
Missing some Tweet in this thread? You can try to
Update